Archiwa kategorii: seriale

Kiedy jesteś w Rzymie, mów jak Rzymianin

Pamiętacie przedpotopowy serial Rzym, który zrobiło HBO? Od tamtego czasu mieliśmy parę antycznotematycznych produkcji – żeby wspomnieć tylko Spartakusa (cztery serie kanału Starz…), Roman Mysteries, 300 czy przypadkiem zabawnego The Eagle. Ale dopiero rok 2013 przyniósł prawdziwą perełkę – wspaniały, sześcioodcinkowy serial o wdzięcznym tytule Plebs.plebs_01 Czytaj dalej

Jestem martwy, ale na szczęście już mi lepiej, albo zombie po angielsku

Pamiętacie, że Geekozaur uwielbia brytyjskie seriale? Nie jest to szczególnie trudny do zapamiętania fakt, zważywszy, że parę razy o tym wspominaliśmy. Przy paru okazjach mówiliśmy też, że lubimy zombie (ale jakoś bez wzajemności). Cóż zatem mogliśmy zrobić, kiedy sprytne wiewiórki przyniosły nam w pyszczkach świeżutkie i pachnące (trupem) dziełko spod znaku Bardzo Błyskotliwej Częstotliwości, zatytułowane In the Fleshpsd_0000

Czytaj dalej

Był sobie serial (animowany): Smerfy

bylsobiePonieważ mamy dzisiaj 55 rocznicę powstania Smerfów, to zamiast planowanego pierwotnie wpisu z serii „Był sobie film” pojawia się „serial”.

Tak, oczywiście wiemy, że pierwszy był komiks, ale dla nas Smerfy to przede wszystkim, serial, który jako gówniarze pętaki oglądaliśmy pod koniec wspaniałych i nostalgicznych lat 80-tych. Z Wiesławami – Michnikowskim jako Papą Smerfem i Drzewiczem jako Gargamelem. I z śpiewaną przez Wiktora Zborowskiego bezsensowną piosenką – bo skoro należało iść spać jeśli się boi Gargamela to jakim cudem są „to filmy dla tych co się lubią bać„.

Tak więc serial. Taki ładny, klasycznie przez Hannę z Barberą animowany. A nie te współczesne trójwymiarowe szkaradztwa!

I nikt nam nie udowodni, że czarne jest czarne, eee w każdym razie specjalnie dla was zaczynamy nowy film artykuł.

smerfy-bajka-1

 

Czytaj dalej

Ranking 30 Największych Łotrów Popkultury

Dzisiaj postanowiliśmy Was nieco zaskoczyć i do stworzenia rankingu Największych Łotrów Popkultury zaprosiliśmy troje znajomych blogerów: Nadyę, Cravena i maladicta. Wspólnie stworzyliśmy zestawienie, w którym postanowiliśmy przedstawić tych naprawdę złych bohaterów. W każdym razie tych niedobrych. Przyznam – bawiliśmy się świetnie.

Każdy z uczestników, biorących udział w naszej zabawie miał przygotować swoją listę propozycji dwudziestu najbardziej łotrowskich łotrów popkultury – wraz z żartobliwym (hehe) uzasadnieniem i uszeregowanej od 1 (największy buc) do 20 (wciąż zły, ale przy numerze jeden to ciaptak).

Dzięki temu, już teraz, Geekozaur prezentuje wam: Ranking 30 Największych Łotrów Popkultury!

RankingBanner

Czytaj dalej

15 najfajniejszych serialowych aktorek

Kończy się wiosna i razem z nią kończą się rzeczy piękne, dobre i kochane – czyli sezony naszych ulubionych seriali. Tak niewielu Starków zostało Martinowi na kolejne tomy. Na szczęście już za chwilę na naszych ekranach pojawią się letnie ramówki i letnie seriale, umożliwiające przetrwanie gorących dni. To także najlepsza pora, żeby spojrzeć wstecz i zrobić te wszystkie zestawienia, analizy, plebiscyty i listy. Geekozaur nie mógł sprzeciwić się trendowi i przygotował listę piętnastu najfajniejszych aktorek serialowych. Na szczęście osobowość ma na tyle mocną, że oparł się przynajmniej populizmowi panującemu w takich zestawieniach i zrobił wszystko, jak zwykle, błędnie, źle i do niczego po swojemu.

Bannerek

Top 15 fajniusich aktorek

Czytaj dalej

Być jak Hank Moody

Dzisiaj Geekozaur ponownie pisze o serialach, tym razem biorąc na warsztat Californication, pozycję teoretycznie mało geekowską, za to mocno kontrowersyjną, erotyczną i pełną ciekawych odniesień i nawiązań oraz cameo i gościnnych występów różnych intrygujących postaci. A przede wszystkim z świetnie wykreowaną przez Davida Duchovny’ego postacią Hanka Moody’ego, któremu zazdrości większość mężczyzn na świecie. No bo kto nie chciałaby wieść beztroskiego życia w Kalifornii, polegającego głównie na imprezach, zaliczaniu kolejnych coraz młodszych i coraz bardziej urodziwych panienek, paleniu ziela, piciu najlepszych alkoholi i spotykaniu wielu niebanalnych osób…

Wpis ten pozwoli nam również na kolejny nostalgiczny powrót w lata dziewięćdziesiąte.do naszego ulubionego serialu tamtego okresu czyli Z archiwum X, w którym to zabłysła gwiazda Davida D.

californication_banner

Czytaj dalej

Brytyjskie seriale są Utopią

Jeśli przypadkiem wpadnie wam w ręce niezwykle niepokojący komiks wydany w bardzo, bardzo limitowanym nakładzie, nie szukajcie w Internecie żadnych stron, które próbują wyjaśnić jego zagadkę. Być może uda wam się wtedy nie spotkać Rodzynkowego Chłopca i nie usłyszycie pytania: Gdzie jest Jessica Hyde? Jeśli stanie się inaczej, będzie to prawdopodobnie ostatnie pytanie, jakie ktokolwiek wam zada.

Utopia

Utopia

Czytaj dalej

Jak się robi politykę w Ameryce

Dzisiaj Geekozaur znowu serialowo: o House of Cards – pierwszym wysokobudżetowym serialu internetowym, w samych superlatywach pisze Puszon. Kontruje go nieco lucek, który przypomina, że ta świeża produkcja to jednak remake, przy której producencki zaliczyli kilka potknięć. Ale i tak ją chwali.

Puszon: Wiadomo, że jestem geekiem fantastykowo-komiksowo-serialowo-komputerowo-klasycznym, ale moja geekowatość ma więcej obliczy. Jestem też geekiem politycznym – interesuję się tym tematem, dużo czytam, czasem nawet wypowiadam się. Choć z upływem lat coraz mniej interesuje naszym polskim podwórkiem, a coraz bardziej zagranicą.

House of Cards

House of Cards

Czytaj dalej

Big Bang Bible


O tym czy serial Big Bang Theory to biblia każdego geeka, kogo można w serialu wypatrzyć i dla kogo warto go oglądać, rozmawiają lucek i Puszon.
[uwaga zawiera spojlery]

lucek: Puszonku, czy byłeś przez ostatnie osiem lat więźniem na bezludnej wyspie? Dlaczego wyjeżdżasz mi tu z propozycją pisania o serialu, którego chyba tylko córka Fritzla nie widziała?

Puszon: Po pierwsze drogi lucku, to właściwą cyfrą jest 6, a nie 8, gdyż to właśnie szósty sezon jest w tej chwili wyświetlany przez CBS (w USA rzecz jasna, w Polsce – BBT wyświetla Comedy Central).

Po drugie, chciałem porozmawiać o Teorii Wielkiego Podrywu (uwielbiam polską szkołę tłumaczeń), bo to największy, najpopularniejszy i najfajniejszy serial o geekach. I mam silną potrzebę, wręcz misję aby przekonać każdego geeka i nerda, że absolutnie musi zobaczyć przygody czwórki z Pasadeny. Bo to serial o nas. Maniakach różnych dziwnych pop-kulturalnych hobby.

A po trzecie – skończ z tym swoim austriackim gadaniem....bbt6

Czytaj dalej