Być jak Hank Moody

Dzisiaj Geekozaur ponownie pisze o serialach, tym razem biorąc na warsztat Californication, pozycję teoretycznie mało geekowską, za to mocno kontrowersyjną, erotyczną i pełną ciekawych odniesień i nawiązań oraz cameo i gościnnych występów różnych intrygujących postaci. A przede wszystkim z świetnie wykreowaną przez Davida Duchovny’ego postacią Hanka Moody’ego, któremu zazdrości większość mężczyzn na świecie. No bo kto nie chciałaby wieść beztroskiego życia w Kalifornii, polegającego głównie na imprezach, zaliczaniu kolejnych coraz młodszych i coraz bardziej urodziwych panienek, paleniu ziela, piciu najlepszych alkoholi i spotykaniu wielu niebanalnych osób…

Wpis ten pozwoli nam również na kolejny nostalgiczny powrót w lata dziewięćdziesiąte.do naszego ulubionego serialu tamtego okresu czyli Z archiwum X, w którym to zabłysła gwiazda Davida D.

californication_banner

Statystyki naszego fanpejdża mówią, że gro naszych czytelników jest o jakieś 10 lat młodsza od Geekozaurów, więc być może nie pamięta, że jeszcze 20 czy nawet 15 lat temu oglądanie seriali nie było tak proste jak teraz. Nie mówimy tylko o tym, że przez internet w tamtym czasie to można było głównie poircować i wysłać maila (czasem nawet z załącznikiem 1 MB), a nie korzystać z dobrodziejstw torrentów i streamingu, lecz także o ubogiej ofercie kanałów telewizyjnych. Polskojęzycznych było wtedy kilka, a w ich ramówce dominowały brazylijskie i amerykańskie telenowele – od W kamiennym kręgu i Pannę dziedziczkę przez Dynastię, po Beverly Hills 90210. Najlepszym co można było obejrzeć z rzeczy lekkich i jako-tako przyjemnych, były produkcje na poziomie serii o Angusie MacGyverze czy przygodach B.A. Barracusa i jego kompanów. Klasa uprzywilejowanych użytkowników telewizji satelitarnej (spauperyzowanej z czasem do kablowej) miała do wyboru głównie kanały niemieckojęzyczne, z nieodłącznym dubbingiem, co skutecznie zniechęcało do oglądania tam filmów czy seriali.

z-archiwum-xKiedy więc w 1995 czy 96 roku (wikipedia mówi, że w 1996) na antenie TVP2 pojawiła się para agentów FBI – Fox Mulder i Dana Scully to dla nas zaczęła się nowa era – czas ciekawych seriali. Oczywiście już wcześniej można było obejrzeć różne nieszablonowe produkcje – żeby nie szukać daleko to choćby Crime story, Dempsey i Makepeace na tropie, Rewolwer i melonik. Ale prawdziwie sycące seriale były przed epoką Archiwum X prawdziwą rzadkością. Geekozaur przypomina sobie co najwyżej pięć kultowych tytułów, emitowanych w latach 1989-95 – Miasteczko Twin Peaks, gdzie również występował David D. i to przebrany za kobietę. Klasyczny, brytyjski Robin Hood z muzyką Clannadu i Michaelem Praedem w tytułowej roli. Star Trek: The Next Generation, puszczany w piątki na dwójce, Alf – opowieść o miłośniku kotów z planety Melmak i może jeszcze powalający rozmachem i wizją miniserial Północ-Południe. O kultowej Strefie Mroku nie piszemy, bo Puszon był wtedy dziecięciem w Iraku, a lucek dziecięciem nieoglądającym takich strasznych rzeczy.

Z archiwum X niósł wszystko, czego mógł oczekiwać pryszczaty, nastoletni (przyszły) Geekozaur – świetną fabułę, niezużyty jeszcze motyw konspiracji, wiarygodne role aktorów (no dobra, Scully z tym swoim sceptycyzmem zaczęła z czasem wkurzać), odcinki powiązane fabularnie z innymi, jak i świetne samodzielne historie oraz sporo ciekawych epizodów (Bruce Campbell!). To wszystko sprawiało, że co tydzień siadaliśmy przed telewizorem oglądać kolejne przygody dwójki agentów, a jeśli istniała szansa, że odcinek się przegapi, to nagrywało się go. Na video (taka maszyna z kasetami VHS). Ba, niektórzy do dziś mają pierwszy sezon na kasetach, nagrany w LP, żeby się więcej zmieściło.

Dla Duchovnego (oraz dla Anderson) serial okazał się zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem, gdyż wydawało się, że już nigdy nie przestanie być kojarzony z agentem Mulderem (no dobra, jeszcze narratorem Red Shoe Diaries). Mijały kolejne lata, a nowych ciekawych ról nie przybywało. Prawdziwym szczęściem dla aktora było spotkanie Toma Kapinosa (nieznanego dotąd praktycznie z niczego:) oraz Stephena Hopkinsa (m.in. Predator 2, Koszmar z ulicy Wiązów 5). Trzej panowie wzięli się do pracy i wspólnie stworzyli serial, którym udało się im zainteresować jedną z największych płatnych stacji w USA czyli Showtime, która ostro ruszyła w tym czasie z produkcją nowych seriali (również: Dexter czy Tudorowie).

I tak powstało Californication. W skrócie: serial opowiada o przygodach (głównie seksualnych lub godhatesusallimprezowych) pisarza Hanka Moodyego, znanego z jednej bestsellerowej powieści – Bóg nienawidzi nas wszystkich. Książka, sfilmowana jako A Crazy Little Thing Called Love z Tomem i Katie (w domyśle Cruise i Holmes) przyniosła mu sławę i duże pieniądze. W związku z ekranizacją przeniósł się do Kalifornii, której teoretycznie szczerze nienawidzi, ale w której odnajduje się i spełnia. Choć raczej z kobietami, niż twórczo.

Hank jest jednym z największych szczęściarzy jakiego zna świat. Ma miłość swego życia – matkę ich nastoletniej córki Rebeki – Karen, która kocha go, wybacza mu wszystko, choć niekoniecznie chce z nim być (zmienia się to, oj zmienia w ciągu tych sześciu, już nakręconych serii). Ma niesamowite powodzenie u kobiet. Naprawdę niesamowite. Nawet jak na to, że to hedonistyczna Kalifornia czy nazywane miastem grzechu Los Angeles, gdzie każdy parzy się z każdym, nawet na to, że on sam wygląda całkiem nieźle (jak na 50-latka), nawet na to, że jest celebrytą. Po prostu kobiety niezależnie od swego stanu, wieku czy zawodu chcą wylądować z nim w łóżku. Lub na stole. W wannie. W kiblu. Albo gdziekolwiek indziej. Ma też Hank szczęście jeśli chodzi o rozwój kariery, bo choć przez pierwsze serie jest tylko wciąż autorem tej jednej powieści (tak naprawdę wcześniej napisał jeszcze dwie: South Of Heaven i Seasons In The Abyss – wszystkie te tytuły pochodzą z.. dyskografii Slayera) to los (czy inne siły sprawcze) pozwalają mu na dalsze zdobywanie sporych pieniędzy – czy to jako profesorowi literatury, autorowi biografii znanego muzyka, scenarzyście, twórcy musicali oraz na kilka innych, ciekawych sposobów. Do tego zawsze otaczają go naprawdę interesujący, choć nie zawsze kryształowi ludzie. Głównie figury ze światka filmowego i muzycznego (i to od hardrocka po rap). I z wszystkimi nimi Moody imprezuje oraz sypia (o ile są kobietami, bo w tym temacie jest Hank konserwatystą).

californication3Chyba każdy młody pisarz chciałby zostać Moodym. Geekozaur zna nawet kilku takich, którzy próbują i wcale im się nie dziwimy. Bycie pisarzem – gwiazdą – rozpoznawanym i adorowanym przez dziesiątki kobiet musi być fajną sprawą. W sumie – świat, w którym celebrytami są pisarze, tworzący dobre książki, a nie gwiazdy programów o modzie, jurorzy durnych programów talentowo-rozwojowych i inne gwiazdki nie wiadomo skąd – wyglądałby o wiele zdrowiej i ciekawiej. Cóż, niestety – czasy, gdy ludzie wielcy trafiali za życia na piedestał przeminęły dobre sto lat temu.

Nie czas jednak na dalsze roztrząsanie marności rzeczy świata tego, w którym przyszło nam żyć. Czas wrócić do Kalifornii i sprzedać wam trochę fajnych nawiązań i odniesień, które wykryliśmy (bądź zwykle inni wykryli, a my tylko zebraliśmy) w serialu. O kilku już wspomnieliśmy (sam DD czy Slayer) czas na kolejne, jeszcze ciekawsze.

Sama postać Moody’ego jest, w oczach recenzentów, wzorowana na Charlesie Bukowskim, choć twórcy serialu odżegnywali się od tego mocno. Postać Lew Ashbyego (sezon 2), którego biografię z czasem Hank napisze, wzorowana jest na Ricku Rubinie. Kto to? Jeden z MC legendarnego Beastie Boys, a później czołowy amerykański producent muzyczny, współpracujący z pierwszą ligą światowych muzyków. Pracował z największymi w branży rockowej – od AC/DC, przez Red Hotów i Metallikę, aż po U2. W sezonie trzecim mamy kolejnego muzyka – tym razem jest to Rick californication2Spriengfield, australijski gwiazdor rocka, który gra samego siebie – uganiającego się za kobietami i kokainą gwiazdora rocka…. W sezonie czwartym pojawiają się (również jako oni sami) Zakk Wylde znany z Black Label Society i współpracy z Ozzym Ossbornem oraz Tommy Lee znany z Mötley Crüe i bliższej znajomości z Pamelą Anderson (ich słynna skradziona prywatna taśma była jednym z pierwszych porno-hitów internetu). Nie sposób w tym sezonie nie zauważyć także prześlicznej Zoë Kravitz (tak, tak – córki Lenny’ego), która gra w rockowym zespole wraz z córką Hanka. Sezon piąty przynosi kolejnego muzyka, choć ze zdecydowanie innego nurtu – jeden z liderów Wu-Tang Clanu raper RZA (Robert Diggs) pojawia się w serialu jako…  producent muzyczny i raper Samuraj Apokalipsy. W kategorii „najlepszy muzyk w kolejnej serii Californication” wygrywa zdecydowanie sezon szósty i Tim Minchin (australijski muzyk i aktor) jako chimeryczny gwiazdor rocka Atticus Fetch oraz grający samego siebie (z wielkim dystansem) Marilyn Manson, którego przedstawiać chyba nikomu nie trzeba. Brian (bo tak jak wiemy ma naprawdę na imię MM) w serialu narkotyzuje się, zachęca Beccę do trójkąta oraz do zrobienia mu zdjęcia gdy defekuje na Fetcha….

californication4W serialu pojawia się wielu znanych (zwłaszcza w USA) aktorów, którzy najlepsze lata kariery mają zdecydowanie za sobą, często w zupełnie odmiennych rolach. Poza wspominanymi już muzykami, można tu wymienić gwiazdora lat 80-tych Roba Lowe’a, który wciela się tu w postać aktora Eddyego Nero, mającego wcielić się w rolę Hanka w filmie Fucking & Punching (Eddy to taki zwariowany miks Johny’ego Deppa i Brada Pitta). Nie do poznania jest Kathleen Turner, niegdyś piękna gwiazda takich filmów jak Miłość, szmaragd i krokodyl czy Honoru Prizzich w Californication pojawiająca się jako zwariowana na punkcie seksu (mimo swych lat i kilogramów) szefowa przyjaciela i agenta Hanka – Charliego Runkle’a. Siostra Jasona, Justine Bateman (znana ze swych ról dziecięcych) pojawia się jako nauczycielka Rebeki (i kochanka Hanka), Embeth Davidtz (m.in. Armia Ciemności i Lista Schindlera) występuje jako żona dziekana na uczelni gdzie Moody wykłada (i jego kochanka),  zaś Eva Amurri znana głównie z bycia śliczną córką Susan Sarandon wciela się w rolę Jackie – studentki Hanka (i jego kochanki oczywiście).

californication5Najciekawsze dla mnie są powiązania Californication z LOSTem (Zagubieni). Jedną z głównych ról – Charliego Runkle, gra Evan Handler, który w Zagubionych wcielał się w postać Dave’a, wymyślonego przyjaciela Hugo „Hurleya” Reyesa. Grający Hurleya Jorge Garcia pojawia się w szóstej serii Californication jako przeintelektualizowany diler narkotyków, mieniący się mecenasem artystów (bo przecież dostarcza im towar dający natchnienie), do którego przyprowadza Charliego, Faith – grana przez Maggie Grace, która w Zagubionych wcielała się w rolę Shannon. Jak widać, nawiązań jest multum, serial rozwija się w intertekstualny dywan, przesycony odwołaniami. Geekozaur akceptuje, bo sam też podąża ścieżką dygresji i odwołań – dlatego koniecznie wspomni o tekście, na który natrafiliśmy w trakcie pisania naszego felietonu. Koniecznie przeczytajcie artykuł Łukasza Orbitowskiego o czwartej serii zatytułowany i traktujący o podobnych rzeczach (przy okazji premiery IV sezonu). Jako że żyjemy w czasach postmoderny, tytuł (jako doskonały) cichaczem pożyczymy, a Łukaszowi ślemy pozdrowienia do Kopenhagi.

Lubicie Hanka? A może wolicie inne seriale? Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, to zerknijcie na nasze poprzednie wpisy o ciekawych i polecanych przez nas produkcjach: Big Bang TheoryHouse of CardsUtopia. A jeśli chcecie podyskutować o Californication – zostawcie nam komcia ;-D

#0010