Archiwa tagu: rpg

Moje z Wiedźminem przypadki czyli wciąż nie przeczytałem Sezonu burz.

Puszon: To dość ciekawy zbieg okoliczności, że w dniu, w którym ogłosiliśmy, że wydamy Opowieści z Karczmy (grę, której Geekozaury są producentami) poinformowano o tym, że pojawi się – po wielu, wielu latach – nowa książka Sapkowskiego: Sezon burzy.

Kupiłem ją sobie na gwiazdkę. I mam zamiar przeczytać. Chyba. Raczej. W sumie nie jestem pewien, bo czytałem przejrzałem sporo opinii na jego temat. Nie najlepszych, mówiąc eufemistycznie. Więc trochę się boję. Bo przecież Wiedźmin był jedną z tych rzeczy, która przyciągnęła mnie do fantastyki, fandomu. I sporo namieszała w moim życiu.

Albowiem z Wiedźminem i jego autorem moje drogi przecinały się już kilka razy.banerek

Czytaj dalej

30 dni z Kryształami Czasu

kc

Uwaga, zdradzamy wielki sekret: Geekozaur nigdy jakoś nie czuł nadmiernej atencji do blogowania i tak zwanej blogosfery. Przez całe lata kojarzyła się ona z różowymi blogaskami nastolatek, pretensjonalnymi notkami proto-hipsterów i smutnymi wynurzeniami starzejących się studentek pedagogiki, których nie chcą chłopcy z politechniki. Czasy się jednak zmieniają i dziś, kiedy głównonurtowe media obrzygują nas niemal wyłącznie miernotą obliczoną na widza-ćwierćinteligenta, ratunkiem wydają się być treści generowane przez użytkowników. Dziennikarstwo obywatelskie, rozrywka obywatelska.

Ale nie o tym miało być, a o blogosferze. Blogosfera żyje akcjami: 52 książki w rok, sto filmów na stulecie kina, lataj z wizzairem, pij piwo. Nie nasza karuzela, ale fajnie, niech się kręci, ludzie mają jedną motywację więcej do pisania, nawet jeśli to kiepsko zamaskowane kampanie reklamowe czy lobbing. Kiedy jednak akcja zaczyna dotyczyć pryncypiów i podstaw, warto ją wówczas poprzeć i wziąć udział. Zew nerodzy wzywa, obowiązek wobec prababki polskiego RPG należy spełnić. Dlatego dołączamy do wielkiej akcji Kryształy Czasu w 30 dni!

Czytaj dalej

Pięć gier, które zrobiły z nas nerdów

Dziś będzie o grach – ale trochę inaczej. Spojrzymy na naszą geekowatość i spróbujemy znaleźć gry, które na nią najmocniej wpłynęły. Będzie mocno emerycko i emocjonalnie.

Uwaga: w tym wpisie znajduje się ponadprzeciętna dawka nostalgii. Osoby uczulone na wywody osobiste, wspominanie przeszłości i syndrom „za naszych czasów było lepiej” proszone są o wyrozumiałość.bana

Czytaj dalej

XXX aktorek porno, które każdy (geek) powinien znać [NSFW]

Disclaimer: Nie będziemy nikogo zachęcać do oglądania filmów porno. Ani też zniechęcać. Po prostu świadomi istnienia Reguły 34 (jeśli coś istnieje, to istnieje porno na ten temat) oraz coraz częstszego przenikania się branży porno z szeroko rozumianą popkulturą postanowiliśmy przedstawić wam najbardziej intrygujące postacie ze sceny XXX.

Puszon: Idea niniejszego wpisu zrodziła się w mojej głowie podczas pogaduszek w czasie ostatniego Nordconu (który to konwent z pewnością doczeka się na Geekozaurze osobnego wpisu). Gadaliśmy o wszystkim i o niczym, gdy nagle w toku dyskusji wyszło na jaw, że jeden z naszych kolegów nie wie, kim jest Sasha Grey. Konsternacja i niedowierzanie na twarzy pozostałych rozmówców skłoniła go do błyskawicznego wygooglania bohaterki. Wyprzedzając technologię, postanowiliśmy uświadomić go werbalnie kim jest ta pani i dlaczego on, jako geek, powinien być w tym doskonale zorientowany.
Gdy zdecydowaliśmy się z luckiem na uruchomienie Geekozaura czym prędzej zapodałem mu ten temat, i jak słusznie przypuszczałem, napotkałem gorący entuzjazm!

Niniejszym prezentujemy wam subiektywną geekozaurową listę XXX (wygodna liczba, taka niedoprecyzowana…) aktorek porno, które zdecydowanie powinniście znać. Kolejność chronologiczna zgodna z występowaniem danej damy w produkcjach dla dorosłych.

Linda Lovelace

Linda Lovelace
ur. 1949, zm. 2002,
w branży: 1969-1975
Zasłynęła występem w kinowym (sic!) porno filmie, słynnym Głębokim gardle, gdzie wcielała się w rolę kobiety z łechtaczką umiejscowioną w przełyku. Film skazany był na sukces, a Linda szybko znalazła się na ustach (he he) milionów fanów na całym świecie. Po zakończeniu kariery została zdeklarowaną przeciwniczką branży porno i wielokrotnie ją krytykowała. Jako jedyna z naszej listy nie żyje. Czytaj dalej

Pyrkon 2013 okiem Geekozaura

Kryzys, bida z nędzą i ogólna dekoniunktura. Ludzie, panie, pieniędzy nie mają, siedzą tylko w domu, nawet do kina nie pójdą, bo kasy na bilety przecież żal, a film można z internetu ukraść w niecałą godzinkę. Książki drogie, zresztą kto teraz czyta, muzyka droga, a za ceny gier dystrybutorom należy się osobna ławeczka na samym dnie piekła. Oszczędzanie, zaciskanie pasa i narodowa strategia przetrwania.

Kto w takiej ekonomicznej zapaści byłby na tyle szalony aby zdecydować się zapłacić czterdzieści pięć blach za wejściówkę na trzydniową imprezę, spanie na podłodze i jedzenie śmieciowego żarcia po podwójnych cenach? Kto dołoży jeszcze ze dwie stówki na hotel, taksówki czy jedzenie w jakimś kulturalnym lokalu? No i jeszcze z kolejną stówkę czy nawet dwie na dojazd do zachodnich rubieży naszego kraju, aż po samo Pozen?

Czytaj dalej